
Po pierwsze wykres doszedł do silnej strefy oporu wykreślonej technikami Fibonacciego (pomarańczowy prostokąt) wynikającej ze wszystkich szczytów w uprzednim impulsie spadkowym. Po drugie, wykres równocześnie doszedł do miejsca w którym znajduje się przebita pod koniec listopada, linia średnioterminowego trendu wzrostowego zapoczątkowanego w czerwcu 2010 (czerwona linia na wykresie). Po trzecie ceny tej pary walut przez ostatnie trzy tygodnie poruszają się w kanale (kolor żółty na wykresie) i właśnie po dojściu do jego górnego ograniczenia odbiły się i najprawdopodobniej zaczęły zmierzać do dolnego ograniczenia.
Z tych trzech wyraźnych kwestii, dwie pierwsze są najważniejsze bo to one mogą przyczynić się do ponownego powrotu trendu spadkowego zapoczątkowanego w listopadzie 2010.
Jeśli jednak EUR/USD zdoła wyjść ponad wspomniane opory to wówczas właściwie bez większych przeszkód będzie otwarta droga do szczytu z listopada 2010.
Biorąc jednak pod uwagę fakt, że spadek na tej parze przyjął formę pełnego impulsu, wydaje się iż znaleźliśmy się w odpowiednim miejscu aby zakończyć korektę wzrostową i rozpocząć kolejny impuls spadkowy.
Jak wiadomo trend spadkowy na EUR/USD z reguły idzie w "parze" z spadkami na giełdzie akcji i jeśli spojrzymy na opisywana sytuację od tej strony to nie wróży ona nic dobrego, zwłaszcza że notowania z okresu od maja 2010 do dnia dzisiejszego układają się na wzór formacji RGR i jeśli tylko została by ona wypełniona i doszło do przebicia linii szyi to oznaczałoby to, że przed nami mocny trend spadkowy na parze EUR/USD a tym samym dla akcji nadciągałyby ciemne chmury.

Osobiście uważam taki scenariusz za bardzo mocno prawdopodobny. Przekonuje mnie w tym układ fal na powyższym wykresie w ujęciu tygodniowym.
Można byłoby pokusić się o wyznaczenie zasięgu spadku na EUR/USD ale z tym powstrzymam się do momentu kiedy moja analiza zacznie się realizować.
Wszystkich zainteresowanych otrzymywaniem bezpłatnych raportów na temat sytuacji giełdowej a także materiałami szkoleniowymi z zakresu inwestowania na giełdzie zapraszam do zapisywania się na listę(u góry po prawej stronie jest formularz).
Dariuszu dochodzę do wniosku że robisz to z premedytacją. Nie można popełniać takich ewidentnych błędów w ocenie rynku z taką regularnością.
OdpowiedzUsuńSzanowny Anonimie możesz jaśniej? Bo jak ktoś przeczyta Twój komentarz, spojrzy na bieżący wykres to pomyśli, że z Tobą jest coś nie tak.
OdpowiedzUsuńA czy nie uwazasz ze prawe ramie zostało wybite a tym samym zanegowana została cała formacja rgr
OdpowiedzUsuńSporadyczne są przypadki kiedy formacja RGR jest symetryczna a "ramiona" są sobie równe. Zatem uważam, że cały czas jest możliwość utworzenia a następnie zrealizowania tej formacji.
OdpowiedzUsuń